CELTYCKI STRÓJ MĘSKI Z OKRESU I w. p.n.e. - I w. n.e.

Najbardziej charakterystyczną częścią męskiego ubioru były spodnie. Nie sposób dokładnie określić, w którym momencie historii pojawiły się one wśród Celtów, ale zdobyły powszechną popularność, tak jak i wśród innych ludów, używających koni do jazdy wierzchem: Scytów, Medów i Persów.
Portki celtyckie były długie, niezbyt obcisłe, raczej dość szerokie, aby się lekko fałdowały dokoła nogi. Mogły też być nieco krótsze, tuż pod kolano. Łacińska forma nazwy galijskich portek to bracae. Spodnie wydawały się Rzymianom tak dziwaczne, że z początku od nich ochrzcili Galię południową: Gallia braccata. Są one jedynym odzieniem "martwego Gala" na pochodzącej z Alezji małej brązowej plakietce (rys.1), widnieją też na monetach galijskich Sennonów. W obliczu klimatu północnej Europy zostały one przez Rzymian jednak przyswojone, zwłaszcza w armii. Przy czym, podkreślić należy, że spodnie celtyckie, tak jak przepaska biodrowa, należały do bielizny osobistej, a nie grupy ubiorów wierzchnich.

Najprostszą formą tuniki był prostokątny płat wełnianego lub lnianego materiału, przerzucony przez lewe ramię. W podobny sposób Macedończycy i Trakowie nosili chlamidy. Na ramieniu materiał skręcano lub spinano zapinką, a niżej owinięty był wokół bioder i przewiązany rzemieniem lub sznurem. Ze względu na dużą swobodę nieskrępowanego ubraniem ramienia, tunik tego typu używali głównie ludzie pracy: rybacy, rolnicy i rzemieślnicy. W takim odzieniu ukazano boga Esusa na galo-rzymskim ołtarzu, znalezionym w Paryżu (rys.2).
Koszulopodobny wzór tuniki został najprawdopodobniej zapożyczony od ludów śródziemnomorskich (Etrusków, Rzymian), gdzie stanowił podstawę ubioru obu płci. Tunikę z krótkimi lub długimi rękawami, wciągano przez głowę. Była ona wykończona u dołu frędzlami, haftowana, zdobiona aplikacją lub wycinana w głębokie zęby. Na chłodniejszą porę roku podbijano tunikę futrem, które wystawało u dołu i z rękawów. Często wykańczano też pod szyją rodzajem wałka. Niezidentyfikowany z imienia bóg celtycki na posążku z Moint-Saint-Jean odziany jest właśnie w taką tunikę (rys.3). Mieszkańcy miast (głównie zromanizowani Galowie i Rzymianie) nosili tuniki luźno, bez paska. Noszono też dwie tuniki jedną na drugiej. Togę rzymską nosili w mieście tylko notable. Przed chłodem chroniła szyję chustka lub szal.

Na zimniejszą porę roku mieli Celtowie kilka rodzajów płaszcza do wyboru. Najbardziej tradycyjny to prostokątny płat wełnianej lub lnianej tkaniny zarzucony na ramiona i spięty zapinką z brązu, żelaza lub złota. Płaszcz mógł być różnej długości: sięgać do pasa, do kolan, lub być tak długi, że założenie go wymagało złożenia na pół lub na ćwierć. Na przełomie er popularność zdobył też płaszcz z kapturem. Kaptur galijski mógł być uszyty razem z płaszczem, lub osobno z rodzajem narzutki - kubraczka bez rozcięcia z przodu. Inne rodzaje okryć wierzchnich, to prostokątny płaszcz ze skóry rena i płaszcz z tkaniny, podbity futrem, tzw. gunna. Płaszcze arystokracji były dodatkowo zdobione haftowanymi, lub tkanymi lampasami i dodatkowo frędzlami na obrzeżach, tak, jak np. na posągu galijskiego wojownika z Mondragon (rys.4).

Celtyckie obuwie było przeważnie wykonane z jednego kawałka skóry. Miało kształt pełnego trzewika, sznurowanego rzemieniem, zawiązanym wokół nogi na wysokości kostek. Wraz z nasileniem osadnictwa rzymskiego w Galii i Brytanii popularność zdobyły tez sandały w formie wojskowych calliga. Prawdopodobnie noszono też buty z drzewa, podobne do sabotów, lub ze skórzanymi wierzchami a z drewnianą podeszwą.

Stroju dopełniał pas. Mógł być skórzany z brązową lub żelazną klamrą, ale równie dobrze mógł się Celt przepasać sznurem, rzemieniem lub specjalnie utkaną przepaską.

[Powrót]