DZIEŃ OTWARTY STUDIUM JĘZYKÓW OBCYCH AGH
autor: Faerienn
Krakowski oddział Celtiki sukcesywnie powiększa się o nowych członków oraz intensywnie się rozwija, staramy się zatem jak najczęściej działać na własnym podwórku. Tegoroczne Juwenalia zaowocowały możliwością zaprezentowania naszego Stowarzyszenia gronu pedagogicznemu oraz studentom Studium Języków Obcych Akademii Górniczo-Hutniczej. Skromna reprezentacja Celtiki w osobach Betty, Noldora i Barda wzięła udział w Dniu Otwartym rzeczonego Studium na zaproszenie pani Elżbiety Kani.
Prezentacja rozpoczęła się wmaszerowaniem trojga Celtów do sali, szczelnie wypełnionej zaciekawionymi słuchaczami. Zaciekawieniu trudno się dziwić - od dłuższej chwili co bardziej ciekawscy zaglądali do sąsiedniego pomieszczenia, w którym Betty ćwiczyła szkockie kroki, a panowie poprawiali elementy strojów.
Na początek krótka pogadanka o historii Celtów wyjaśniła zdumionym słuchaczom, że ludy te zamieszkiwały ziemie polskie, przybliżone zostały podstawowe informacje z ogólnej historii kultury celtyckiej, a także informacje dotyczące życia codziennego tych ludów. Padło również kilka słów o tym, co Celtowie wnieśli do dobytku materialnego współczesnej Europy. Następnie do akcji wkroczyła Betty, prezentując wiązankę szkockich tańców Highland - "Hillan Laddie" i "Will you go to the barracks, Johnny?". W przerwach na złapanie oddechu, tancerka zaprezentowała tradycyjny szkocki strój do tańca, zwany "national", a także - z pomocą Noldora - strój męski, składający się z kiltu, sporranu i innych detali. Przy okazji słuchacze zostali surowo pouczeni o różnicach między dudami a kobzą oraz kiltem a szkocką spódniczką.
W drugiej części prezentacji widzowie zaproszeni zostali do czynnego kontaktu z kulturą szkocką - w przygotowanej wcześniej sali odbyły się warsztaty taneczne. Dzielni śmiałkowie od razu zostali rzuceni przez Betty na głęboką wodę i mieli okazję zmierzyć się z podstawowym krokiem Highland Flinga. Próba zakończyła się sukcesem, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę to, jak dobrze bawili się tancerze w czasie nauki. Następnie ośmieleni studenci oraz lektorzy przyłączyli się do tańczącego grona i błyskawicznie nauczyli się szkockiego tańca ceili "Nice and easy" oraz irlandzkiego "Siege of Carrick". Ten drugi tak spodobał się tancerzom, że wykonany został dwa razy.
Na zakończenie rozbawione towarzystwo zostało uroczyście zaproszone na zbliżającą się potańcówkę zwaną "ceili", organizowaną przez zespół Comhlan, w której - jak się później okazało - wiele osób wzięło udział. A grono lektorów Studium Języków Obcych sprawiało wrażenie bardzo zadowolonych z naszej prezentacji, z czego bardzo się cieszymy.
Zapraszamy do galerii.
[Powrót]